PAWEŁ FURMANIAK - klawisze, kompozycje
Mam 24 wiosny. Pierwszy poważny kontakt z dźwiękami miałem w wieku 7 lat w 1 klasie szkoły podstawowej kiedy to na lekcji muzyki dostałem 1,5 oktawowe cymbałki i 2 pałeczki. Wtedy poczułem, że powinienem zająć się muzyką i układać rockowo-funkowe riffy.
Wszechmogący zaopiekował się moim talentem i wraz z otrzymaniem 1 komunii świętej dostałem wynalazek japońskich inżynierów - keyboard Fujijama. Ta wspaniała maszyna miała tę przewagę nad cymbałkami, że posiadała rytmy i dema. Z biegiem czasu i rozwijania umiejetności wąskie klawisze i szybko wyczerpujące się bateryjki nie satysfakcjonowały mnie w pełni. Następnym instrumentem była Yamaha PSR 510 , której nieocenioną zaletą było zasilanie z sieci i dwa głośniki. Obecnie jestem szczęśliwym posiadaczem syntezatorów Yamaha V50 i Korg X5D (szkoda, że nie maja głośników i rytmów).
Pierwszym zespołem z większymi sukcesami (Węgorzewo'96, nagrody na przegłądach i konkursach) był Highlander (po naszemu Góral), inaczej nieśmiertelny, z którym przeżyłem kilka lat, wiele zmian, artystycznych wzniesień i upadków twarzą na łódzką scenę muzyczną. Kolejne - "Zimne Nóżki", "Ego", "Paradise City" charakteryzowały się graniem muzyki rockowej oraz tym samym składem (z wyjątkiem perkusisty). Do dziś utrzymuje kontakt z Paradajsami, od czasu do czasu grając koncerty.
Obecnie gram w zespole G.O.L.E.M, z którym wspólprace rozpocząłem w wakcje 2000.